Federacja Konsumentów bierze pod lupę chwilówki

Chwilówki to aktualnie wciąż rozwijający się biznes. Pojawiają się wciąż nowe firmy próbujące szukać swoich klientów w Internecie. Niestety ostatnie raporty pokazują, że podejście do klienta nie jest tak dobre jak powinno być. Mimo ustaw i projektów, kontroli UOKiK i innych instytucji finansowych, wciąż klienci firm mają problemy z pozyskaniem szczegółowych informacji odnośnie opłat i prowizji jakie na nich czekają.

Federacja Konsumentów pokazuje, że po chwilówki sięgają głównie osoby, które mają problemy finansowe. Chwilówki to dla nich nie pomoc, a kula u nogi, która może ciągnąć się za nimi całe lata. Eksperci pokazują, że koszty takich pożyczek to kwoty rzędu 25-40% całej kwoty pożyczki udzielonej na 30 dni. Niektóre przypadki to nawet 100% całej kwoty przy terminie 90 dni.

Firmy oferujące pożyczki chwilówki stosują tak zwane monity oraz przedłużenia, które są olbrzymim kosztem dla klienta. O ile nie ma problemu z samym zapisem tego w umowie, klienci po prostu ich nie czytają lub firmy o opłatach wcale nie chcą informować. Rozrzucają takie informacje na kilku stronach co dla zwykłego Kowalskiego może być problemem zebrania tego do „kupy”.

Firmy pożyczkowe póki co działają na własną rękę i narzucają klientom własne opłaty, stawki, prowizje. Niestety może to być powoli ich koniec ponieważ już niedługo pojawić ma się nowa ustawa regulująca tego typu usługi. Potocznie mówi się o niej jako ustawie antylichwiarskiej. Ma wyznaczać zasady oraz same kwoty jakie firmy będą mogły maksymalnie obciążyć osoby, która ma problem ze spłatą kredytu. Już teraz nie brakuje firmom antyreklamy co wpływa na ich straty. Ustawa dla wielu z nich może okazać się gwoździem do trumny. Jak będzie w rzeczywistości – pokarzą nam politycy i ich projekt. Póki co wybory więc nie ma co liczyć, że będzie to za kilka dni czy też miesięcy.

Autor: Ewa Soszyńska-Sumorek