Formalności do załatwienia przy kredycie

Jeśli kiedykolwiek ubiegałeś się o przyznanie kredytu bankowego, z pewnością wiesz, jaki ogrom formalności do spełnienia jest przed tobą. Pewnie jesteś w stanie przyznać się przed samym sobą, że nie zawsze do końca wiesz, jakie dokumenty podpisujesz i czego one dokładnie dotyczą – język, jakim są napisane, jest zrozumiały zapewne jedynie dla pracowników konkretnego banku czy po prostu świata finansowego. Doradca kredytowy nie zawsze informuje również o kruczkach czy haczykach czyhających na klienta w zapisach sporządzanych tak zwanym „drobnym druczkiem”. Najczęściej te niepozorne zapisy związane są ściśle z dodatkowymi opłatami, o których mówi się rzadko i raczej niechętnie licząc na to, że klient nie będzie dociekliwy. Warto w przypadku kredytu pytać o wszystko, szczególnie o możliwości i ewentualne koszty ponoszone w związku z chęcią wcześniejszego spłacenia zobowiązania.

Jeśli chodzi o potrzebne dokumenty, w bankach również nie jest prosto. Do złożenia wniosku kredytowego potrzebne będą nie tylko dowody osobiste wszystkich osób chcących wziąć na siebie zobowiązanie, ale często również PIT-y za zeszłe lata, obecne zaświadczenia o zarobkach czy wypisy z księgowości o średnich osiąganych miesięcznie dochodach. Do tego równie często dochodzą też wyciągi z konta bankowego. Nie można także zapominać o rodzaju zatrudnienia i umowy – w przypadku kredytów bankowych mają one niebagatelne znaczenie. Każdy zainteresowany kredytem jest również dokładnie weryfikowany we wszystkich możliwych rejestrach dłużników, a więc na przykład w BIK-u, ERIF-ie, BIG-u czy KRD w zależności od tego, czy jest osoba fizyczną czy podmiotem gospodarczym. Jeśli twoja historia kredytowa jest pusta, ponieważ wcześniej nie zaciągałeś żadnych zobowiązań, szanse na przyznanie kredytu są stosunkowo niewielkie – bank nie ma pewności, jakim jesteś płatnikiem i czy rzetelnie wywiązujesz się z posiadanego obciążenia finansowego. Podobna sytuacja będzie, jeśli masz na swoim koncie kredytowym zaległości w spłatach zadłużenia lub jakieś wpisy o spóźnieniach, nawet jedynie o kilka dni czy na niewielkie sumy. To także dla banku sygnał ostrzegawczy, nie zawsze pozwalający na zaciągniecie zobowiązania kredytowego. Nieraz zdarza się telefon z banku do naszego pracodawcy w celu zweryfikowania naszych zarobków czy w ogóle piastowanego stanowiska. Rozpatrywanie twojego wniosku kredytowego zajmie bankowi zwykle około kilku dni. Dopiero po tym czasie możesz liczyć na spotkanie oraz podpisanie właściwych dokumentów kredytowych, a następnie odczekanie na moment, kiedy zostaną przyznane ci pieniądze.

W przypadku chwilówek sprawa ma się zupełnie inaczej, a procedury są ograniczone do absolutnego minimum. Otrzymanie gotówki na dowolne cele jest bardzo proste, nawet przy braku umowy o pracę czy w przypadku niewysokich zarobków. Musimy również liczyć się ze sprawdzeniem naszej historii w rejestrach dłużników, jednak wszystko trwa znacznie krócej. Do otrzymania pieniędzy konieczne jest wypełnienie wniosku o pożyczkę, dostępnego w zasadzie zawsze na stronie internetowej firmy, którego wypełnienie zajmuje dosłownie kilka minut. Konieczne jest potwierdzenie swojej tożsamości za pomocą wysłanego skanu dowodu osobistego lub za pomocą rejestracji na koncie i przelaniu symbolicznego grosza lub jednej złotówki – bezzwrotnie. W takich sytuacjach trudno się dziwić, że jeśli brakuje nam stosunkowo niewielkiej kwoty, decydujemy się na skorzystanie z wygodnych i o wiele tańszych chwilówek niż z drogich i czasochłonnych produktów bankowych.