Janusz Korwin-Mikke w Dąbrowie – Kryzys

Spotkanie Janusza Korwina- Mikke z mieszkańcami Dąbrowy Górniczej

Osoby biorące udział w spotkaniu z Januszem Korwinem- Mikke mogły dowiedzieć się, że kryzys gospodarczy, o którym codziennie się słyszy, to kłamstwo. Polityk przekonywał, że prawdziwy kryzys nastąpi wtedy, kiedy nie starczy pieniędzy na wypłacanie emerytur.

Podczas organizowanego w miniony czwartek spotkania nie można było narzekać na frekwencję. Zainteresowani zajęli nawet miejsca na schodach. Całość odbyła się w dąbrowskim Pałacu Kultury Zagłębia, a dokładniej w sali kina studyjnego Kadr.

– W USA pomoc socjalna dotyczy głównie murzynów, którzy nic nie robią, a i tak dostają wsparcie- były to jedne z pierwszych słów, którymi Janusz Korwin- Mikke otworzył krótką, bo zaledwie półgodzinną prelekcję ?Cała prawda o kryzysie?.

Pomimo trudnego, dotyczącego nas wszystkich tematu wykładu szef Unii Polityki Realnej argumentował, że kryzys ma także pewne pozytywne aspekty. Według niego ?Kryzys jest potrzebny, jak choroby dzieciom, do których organizm się przyzwyczaja. Podobna sytuacja ma miejsce w lesie: jedne drzewa padają, a inne rosną na ich miejscu. Nie brońmy tych firm, które upadają, bo na ich miejsce są setki innych. Państwo pomagając starym, upadającym firmom blokuje nowe”.

– Lewica chce traktować zwierzęta jak ludzi, więc i ludzi jak zwierzęta. Skoro je się usypia, to ludzi po 65. roku również, a wtedy nie trzeba będzie wypłacać emerytur- tymi słowami podsumował część spotkania dotyczącą kwestii świadczeń emerytalnych. To właśnie na tym polu polityk przewiduje największe kłopoty, które mogą spowodować prawdziwy kryzys ekonomiczny.

Janusz Korwin- Mikke jest wierny swoim poglądom, czemu dał wyraz przekonując, że jesteśmy stale okradani nie tylko przez własny rząd, ale także przez organy Unii Europejskiej.

Po wykładzie zgromadzeni słuchacze mieli okazję zadawać pytania, jednakże na przekór tradycyjnej formy zapisywali je na kartkach. Większość dotyczyła spraw, które uległyby zmianie w chwili, kiedy Unia Polityki Realnej wygrałaby wybory parlamentarne. Można więc było dowiedzieć się, że kluczem do sukcesu jest likwidacja demokracji na rzecz monarchii. Janusz Korwin- Mikke tak bronił swojej tezy: ?- Prezydent czy premier nie otaczają się mądrymi ludźmi, bo ci stanowiliby dla nich zagrożenie i mogliby ich obalić. Król postępuje odwrotnie, gdyż on pozostanie na tronie na dłużej, a przede wszystkim dba o swoje państwo, bo po jego śmierci zostawia je w rękach swojej rodziny?.

Temat monarchii nie był jedyną sztandarową kwestią, która została poruszona w czasie spotkania. Dyskusja toczyła się także na temat roli kobiet w społeczeństwie i zakłamania feministek. Zgodnie z oczekiwaniami większości Janusz Korwin- Mikke śmiało głosił swoje kontrowersyjne poglądy, nie szczędząc przy tym licznymi oskarżeniami po adresem konkretnych osób i instytucji.