Metropolia Silesia bezprawna

Na początku warto nadmienić, że Przemysław Szałański pełni obecnie rolę przedstawiciela Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego. Należy także podkreślić, że obrady Zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitarnego odbywały się w trybie jawnym. Mimo to, Przemysław Szałański nie został do nich dopuszczony i tym samym nie miał okazji przedstawić argumentów przemawiających za niezgodnością nazwy Silesia z ustawą o języku polskim.

Istotna jest tutaj już sama preambuła poprzedzająca wymienioną ustawę. Mówi ona o konieczności stworzenia ustawy, która odnosi się do faktu, iż język jest naszym dobrem narodowym oraz nierozłącznym elementem kultury. Postuluje się konieczność zabezpieczenia naszej tożsamości przed postępującą globalizacją. Preambuła mówi także o znamiennej roli polskiej kultury w kontekście dziedzictwa europejskiego. Ochrona języka polskiego powinna być zatem obowiązkiem dla każdej instytucji publicznej.

Bardzo ważny jest przede wszystkim Art.3 omawianej ustawy. To tutaj znajdziemy informacje dotyczące szczegółowego zakresu ochrony języka polskiego. Wśród poszczególnych punktów należy wspomnieć o trosce względem poprawności językowej, zwalczaniu wulgaryzacji języka oraz krzewienia jego w kulturze. Znamienne jest także postulowanie szacunku wobec obecnych w naszym kraju gwar oraz regionalizmów czy wspierania względem nauki języka polskiego również poza obszarem naszego kraju.

Omówiona ustawa normalizuje w tym względzie działalność organów władz publicznych, które są zobligowane do podejmowania kroków mających na celu ochronę języka polskiego, co oczywiście dotyczy także konieczności stosowania nazw w polskim języku. Argumentem GZM jest fakt, że nazwa Silesia okaże się bardziej przystępna w stosunku do innych krajów. W rzeczywistości jednak powinna ona promować polski język, nawiązując do danego regionu, również za granicą.

Warto wspomnieć także o Art.5, który mówi o konieczności wykonywania czynności urzędowych w języku polskim przez podmioty, które w naszym kraju są odpowiedzialne za realizację zadań publicznych. Przywołany paragraf jak najbardziej dotyczy również nadawania nazw w języku polskim. Pomimo tych znamiennych faktów, została uchwalona nazwa: Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia. Wiele osób podkreśla, że nazwa tak jest bardzo długa, a tym samym trudna do wymówienia. Postuluje się, że nazwa ta powinna brzmieć: Metropolia Śląsko-Dąbrowska.

Ostateczna decyzja nie została jednak podjęta, jednakże wpisuje się ona w kompetencje Zgromadzenia Związku. Przedstawiciele Stowarzyszenia wciąż nie tracą nadziei na to, że negowana przez nich nazwa nie zostanie uchwalona, chociażby ze względu na sprzeczność względem ustawy o języku polskim.